Szukamy rodziny adopcyjnej dla 7-letniego Chłopca z północno-wschodniej części Polski.
Franek od dwóch lat przebywa w pieczy zastępczej. Jest Dzieckiem zdrowym. Bardzo oczekuje na rodzinę, która otoczy go miłością, troską i zapewni mu poczucie bezpieczeństwa oraz stabilizacji. Marzy o rodzicach ciepłych, wyrozumiałych i obecnych, przy których będzie mógł czuć się ważny i kochany. Często dopytuje o przyszłych rodziców i z nadzieją czeka na moment, w którym będzie miał swój prawdziwy dom.
Franiu ma blond włosy i niebieskie oczy. Zadaje mnóstwo pytań, bo wszystko go ciekawi. Lubi spędzać czas z dorosłymi, by dowiedzieć się od nich jak najwięcej. Szybko wzbudza sympatię otoczenia. Wyróżnia się dużym poczuciem humoru, inteligencją i sprytem. Jest bardzo ciekawy świata, chętnie poznaje nowe rzeczy i zadaje wiele mądrych, przemyślanych pytań. Lubi zdobywać wiedzę i angażuje się we wszystko, co robi. Dba zarówno o swój wygląd, jak i o porządek wokół siebie. W Rodzinnym Domu Dziecka, w którym Chłopczyk przebywa jest duży ogród, często podbiega i pyta: „czy mogę pomóc?”.
Franek bardzo lubi szkołę, błyskawicznie rozwiązuje każde zadanie, prześcigając inne dzieci. Później czeka na pozostałe i się nudzi. Pani specjalnie dla niego musi układać nowe, dodatkowe zadania.
Franiu też dobrze odnajduje się w grupie rówieśniczej – jest lubiany przez kolegów i koleżanki. Nauka nie sprawia mu trudności, szybko przyswaja nowe wiadomości, starannie pisze i chętnie pracuje z materiałami dydaktycznymi. Z dużą radością uczestniczy w zajęciach z robotyki, które rozwijają jego zainteresowania i kreatywność. Chłopiec uwielbia aktywność fizyczną i spędzanie czasu na świeżym powietrzu. Chętnie gra w piłkę nożną, sprawnie jeździ na rowerze oraz lubi wycieczki krajoznawcze. Interesuje się także motoryzacją, klockami Lego oraz zawodami związanymi ze służbami mundurowymi.
Franek jest chłopcem stanowczym, potrafi wyrażać swoje potrzeby i stawiać granice. Bardzo potrzebuje jednak wsparcia, akceptacji i pochwał, które wzmacniają jego poczucie wartości. Dotychczasowe doświadczenia życiowe i zawody związane z relacjami z dorosłymi sprawiają, że czasami miewa trudności z emocjami oraz cierpliwością. Obecnie jest właściwie zaopiekowany i wychowywany przez swojego opiekuna, jednak najbardziej pragnie mieć własną rodzinę i kochających rodziców, na których czeka z ogromną nadzieją.
Kontakt
💌Osoby, które chciałyby dowiedzieć się więcej o Franiu – zapraszam do kontaktu po szczegółowe informacje: 💌dzieckoadopcyjne@gmail.com (ewentualnie na priv na FB).
****
💛Dla osób bez kursu, które myślą o adopcji i nie wiedzą, jak zacząć
Osoby, które dopiero rozważają temat adopcji i zastanawiają się od czego zacząć i jak wygląda cała procedura odsyłam do naszego💚Zestawu – „Przewodnika po adopcji” . Znajdziecie w nim też aplikację „Ośrodki Adopcyjne” – ułatwiającą wybór OA na podstawie opinii innych kandydatów.
💛Do poczytania – poznajcie naszą publikację, która zmienia wyobrażenie o adopcji:
Oto fragment z niej💛
„Nasza córka ma teraz 5,5 roku. Adoptowaliśmy ją jako 5-letnie dziecko. Nie znamy w pełni jej przeszłości, tylko fragmenty, które być może nigdy nie uda nam się poskładać w jedną, spójną całość. Ostatnio podczas karmienia przyszła moja siostra. Mąż nieopatrznie ją wpuścił. Widok 5,5-letniego dziecka, zachowującego się jak niemowlę, ssącego moją pierś był dla niej szokiem. Powiedziała mi, że to nienormalne i że w ogóle jest coś dziwnego w tej naszej adopcji. Od kiedy Ala jest z nami staliśmy się odludkami i niemal z nikim się nie spotykamy.
Próbowałam jej tłumaczyć, że wychowanie dziecka z traumą wygląda inaczej, że Ala we wczesnym dzieciństwie nie dostała tego, czego tak bardzo pragnęła. Brak zaspokojenia podstawowych potrzeb, samotność, głód – wywoływały w niej cierpienie. Doświadczyła bezradności i niewyobrażalnego lęku. Teraz intuicyjnie cofa się do tego okresu. Ten regres ma pomóc Ali przepracować tamte lęki i na nowo zbudować bezpieczną więź, opartą na bliskości. Nasza córka potrzebuje poczuć, że nie jest już sama…”