Maleńka 19-miesięczna Dziewczynka pochodzenia romskiego potrzebuje kochających rodziców adopcyjnych. Dziecko jest z województwa małopolskiego.
Dziewczynka miała trudny start, mimo urodzenia o czasie i dobrej wagi miała wzmożone napięcie mięśniowe, co wpłynęło na jej opóźniony rozwój psychoruchowy. Trafiła pod opiekę neurologa. Od 3 tygodnia życia wdrożono rehabilitację, która z czasem zaczęła przynosić efekty. Maleńka jest nadal rehabilitowana i prowadzona przez neurologopedę.
Dziewczynka chodzi przy meblach, wspina się na wersalkę, wzorcowo raczkuje. Samodzielnie jeszcze nie chodzi, ale to tylko kwestia czasu. Jest bardzo cierpliwa. Podczas zajęć z neurologopedą wytrwale realizuje polecenia, zostaje w gabinecie sama z terapeutą i potrafi całe 45 minut uczestniczyć w ćwiczeniach i zabawach. Jest zainteresowana tym, co dzieje się wokół niej. Jest bardzo spostrzegawcza zwłaszcza na dźwięki. Uwielbia zabawy przed lustrem, śmieje się do siebie i wypowiada wtedy dużo sylab.
Lubi oglądać książeczki przystosowane do jej wieku , samodzielnie odwraca kartki. Teraz uczy się trzymać w ręce kredkę albo rysik i zaczyna rysować. Dziewczynka jest otwarta na nowe relacje ale niektórych osób się boi. Ładnie bawi się sama i w grupie dzieci.
Uczy się gryźć grudkowe posiłki. Dobrze jej idzie też gryzienie kanapki, chrupek i paluszków oraz picie z kubeczka. Lubi jeść musy, banany i jajecznicę. Rozwija się w swoim tempie, cały czas występuje progres. Rozwój mowy jest na poziomie roku.
Rozbraja wszystkich swoim uśmiechem. Bardzo lubi psy. Uwielbia się tulić i wygłupiać, bawić „w gilgotki”. Do lustra „daje sobie buziaki”. Bardzo ładnie się bawi „w sroczkę”, w „a-kuku”, uwielbia turlać piłkę co doprowadza ją do cudownego śmiechu. Bardzo lubi śpiewanie i muzykę.
Kontakt✅
Osoby, które chciałyby dowiedzieć się więcej o Dziewczynce – zapraszam do kontaktu po szczegółowe informacje💌: dzieckoadopcyjne@gmail.com (ewentualnie na priv na FB).
Dla osób bez kursu, które myslą o adopcji i nie wiedzą, jak zacząć‼
Osoby, które dopiero rozważają temat adopcji i zastanawiają się od czego zacząć i jak wygląda cała procedura odsyłam do naszego Zestawu – „Przewodnika po adopcji” . Znajdziecie w nim też aplikację „Ośrodki Adopcyjne” – ułatwiającą wybór OA na podstawie opinii innych kandydatów.
Poczytaj💚
- Opowieści Mam adopcyjnych: „Dzięki adopcji zostałam mamą” i „Od pierwszego spojrzenia…” – adopcja oczami kobiet. Znajdziecie w niej historie kilkudziesięciu kobiet, które doświadczyły różnych odcieni macierzyństwa adopcyjnego.
- Historie Ojców adopcyjnych: „Adopcja oczami ojca”
- Doświadczenia Dzieci adopcyjnych: „Moje nowe życie po adopcji”
Poniżej fragment z tej ostatniej publikacji (jednej z najważniejszych‼, bo bardzo rzadko możemy spojrzeć na adopcję oczami dziecka):
„W momencie adopcji miałem skończone 3 lata. Raczej się nie cieszyłem. Nie potrafiłby wtedy z czegokolwiek się cieszyć. Byłem dzieckiem maltretowanym i bardzo nieszczęśliwym
. Blizny na ciele przypominają mi tamten okres mojego życia. Są pamiątką zła, którego doświadczyłem…
Moja mama zginęła w wypadku po zaledwie roku od chwili adopcji
. Do dziś ją pamiętam i czuję jej dobroć
. Codziennie wieczorem siedziała długo przy mnie.
„Jesteś moim skarbem…”
Miała taki rytuał, że przed snem całowała wszystkie moje blizny, powtarzając że jestem jej skarbem, że to na mnie tak czekała i że mnie bardzo kocha
. Jej długie, jasne włosy łaskotały mnie po twarzy. Początkowo nie wiedziałem co się dzieje. Bałem się.
Byłem dzieckiem, które nigdy wcześniej nie doświadczyło czułości. Ale potem czekałem na te chwile z nią spędzone. Jej ciepło zmieniało mnie i otwierało…”