Szukamy rodziny adopcyjnej dla 3 Dzieci: Frania, Leosia i Miłoszka. Dzieci są z centralnej części Polski.
Franiu ma 4 latka i jest najmłodszym z rodzeństwa. Niedawno zdobył nową umiejętność jazdy na rowerze i z przyjemnością spędza tak czas na świeżym powietrzu. Lubi młodsze dzieci oraz sympatią darzy kota. Ślimaki, pająki i mrówki to również jego centrum zainteresowania. W domowym zaciszu lubi się bawić autami. Jest cichy i introwertyczny choć coraz częściej słychać jego głośny śmiech oraz zaczepki rówieśników. Chłopiec jest zdrowy.
Leoś niedawno skończył 6 lat. To blondyn o szerokim uśmiechu i niebieskich oczach. Zawsze uśmiechnięty, otwarty, ciekawy świata. Świetnie odnalazł się w grupie przedszkolnej, łatwo nawiązuje nowe relacje z rówieśnikami. Bez trudu dostosowuje się do nowych zasad. Lubi zabawy zespołowe, zabawy karetką oraz innymi mundurowymi autami z kolekcji Playmobil. W przyszłości chciałby zostać “karetkarzem”. Chłopiec jest zdrowy.
Miłoszek to 9 letni miły, spokojny chłopiec, jak na swój wiek bardzo odpowiedzialny i troskliwy. Dba o porządek oraz przypomina młodszym domownikom o zwrotach grzecznościowych. Miłosz lubi jeździć rowerem, grać w planszówki oraz piłkę nożną, dzięki zwinności oraz zaangażowaniu jest bardzo dobry we wszelkich grach sportowych. Pod koniec wakacji zaczyna zaczyna treningi piłki nożnej w lokalnym klubie sportowym.
Miłoszek należy do młodzieżowej drużyny pożarniczej oraz w przyszłości chciałby zostać strażakiem.
Chłopiec ma orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego ze względu na niepełnosprawność intelektualną w stopniu lekkim co w praktyce oznacza, że Miłosz może uczyć się w dowolnej szkole według programu nauczania dopasowanego do jego potrzeb i aktualnego tempa pracy.
Orzeczenie zostało wydane w ubiegłym roku. Według opiekuna prawnego jest wynikiem zaniedbań i braków, które występowały we wcześniejszych latach życia chłopca.
W poprzednim roku szkolnym dzięki jego pracowitości oraz regularnej pracy zrobił ogromne postępy. Po ukończeniu trzeciej klasy będzie miał ponowne badanie psychologiczno-pedagogiczne w celu weryfikacji czy orzeczenie jest potrzebne.
Chłopcy chcieliby mieć i już poznać “nowych rodziców”, wierzą że Bóg już ma najlepszych rodziców dla nich”.
✅Kontakt
Osoby, które chciałyby dowiedzieć się więcej o Dzieciach – zapraszam do kontaktu po szczegółowe informacje💌 dzieckoadopcyjne@gmail.com (ewentualnie na priv na FB). Szukamy rodziny adopcyjnej, która przeszła procedurę w OA.
****
Dla osób bez kursu, które myślą o adopcji i nie wiedzą, jak zacząć‼
Osoby, które dopiero rozważają temat adopcji i zastanawiają się od czego zacząć i jak wygląda cała procedura odsyłam do naszego Zestawu – „Przewodnika po adopcji” . Znajdziecie w nim też aplikację „Ośrodki Adopcyjne” – ułatwiającą wybór OA na podstawie opinii innych kandydatów.
Poczytaj💚
- Opowieści Mam adopcyjnych: „Dzięki adopcji zostałam mamą” i „Od pierwszego spojrzenia…” – adopcja oczami kobiet. Znajdziecie w niej historie kilkudziesięciu kobiet, które doświadczyły różnych odcieni macierzyństwa adopcyjnego.
- Historie Ojców adopcyjnych: „Adopcja oczami ojca”
- Doświadczenia Dzieci adopcyjnych: „Moje nowe życie po adopcji”
Poniżej fragment z ostatniej publikacji – „Od pierwszego spojrzenia…” o adopcji Zosi, której zmarła mama i jej rodzeństwa:
„Zosia bawiła się w chorobę i umieranie. Lalki miały obrywane głowy i kończyny, zawsze były chore i musiały umrzeć. Przerażała mnie ta zabawa, nie mogłam znaleźć odpowiedzi, jak jej pomóc.
Zaczęłam uczyć ją zabawy od nowa, uczyć i tłumaczyć, że nie w każdym domu jest choroba i śmierć. Walka trwała ponad pół roku zanim przestała uśmiercać zabawki. Po tym całym czasie razem, widzę że zaczynamy się poznawać na nowo, od początku i budować bardzo powoli trwałą więź. Pierwotne zauroczenie przekształca się w dojrzałą miłość z obu stron. Ona dozuje wszystko powoli, małymi kroczkami […].
[…] Mam świadomość, że nie ja ją urodziłam, na początku kiedy ją przytulałam to był obcy zapach dziecka, włosy których nie znałam w dotyku, głos którego nie rozróżniałam w tłumie.
Czas zaciera to wszystko, już znam zapach skóry moich dzieci, rozpoznają głos. Jesteśmy połączeni niewidzialnymi więzami. Moje serce i umysł „odbierają” dzieci jako swoje – moje„.