Szukamy rodziny adopcyjnej dla 3-letniej Dziewczynki z północno – wschodniej części Polski.
Agatka jest bardzo samodzielna, potrafi sama się ubrać, sama jeść, a nawet pomóc w „opróżnianiu” zmywarki. Wie, gdzie układa się talerze czy kubki. Lubi dbać o porządek, gdy wszystko jest na swoim miejscu. Zdarza się, że starsze dzieci rzucą gdzieś buty – Agatka przekłada je wtedy do szafki.
Dziewczynka od tego roku rozpoczęła edukację przedszkolną. Ładnie sie odnajduje w grupie rówieśników. Panie ją chwalą. Dziewczynka w niczym nie odbiega w rozwoju od innych dzieci, a niektóre z nich nawet wyprzedza. Jest ciekawa świata, wszystko co nowe musi dotknąć, zobaczyć. W pieczy zastępczej wychowuje się głównie z chłopcami, dlatego lubi bawić się samochodzikami, zdecydowanie bardziej niż lalkami. Ma swoją ulubioną maskotkę, z którą zasypia.
Agatka bardzo lubi gdy poświęca się jej dużo uwagi, gdy może spędzać czas tylko z opiekunami. Lubi być chwalona. Zwraca uwagę na opinię osób dorosłych. Każda pochwała ją bardzo motywuje. Potrzebuje spokoju i skupienia, by móc rysować, czy układać puzle. Łatwo się rozprasza.
Nie lubi zbyt długich spacerów, za to chętnie spędza czas na podwórku przy domu. Latem odkryła przyjemność z kąpieli w basenie. Dziewczynka ostatnio była przeziębiona. Podczas inhalacji sama trzymała inhalator, siedziała spokojnie przez cały czas kuracji, a po skończeniu sama go odłożyła.
Agatka podczas około godzinnej diagnozy w ośrodku adopcyjnym, nie współpracowała, nie układała wieży z klocków, nie potrafiła się skupić… jej zachowanie wpłynęło na ostateczne zapisy w karcie.
Dziewczynka lubi być w centrum uwagi. Każda pochwała ją motywuje. Bardzo ich też potrzebuje. Sytuacja prawna Dziewczynki jest uregulowana. Niestety wciąż czeka…
Kontakt💌
Osoby (po kursie w OA), które chciałyby dowiedzieć się więcej o Agatce – zapraszam do kontaktu po szczegółowe informacje💌 dzieckoadopcyjne@gmail.com (ewentualnie na priv na FB).
****
Dla osób bez kursu, które myślą o adopcji i nie wiedzą, jak zacząć‼
Osoby, które dopiero rozważają temat adopcji i zastanawiają się od czego zacząć i jak wygląda cała procedura odsyłam do naszego Zestawu – „Przewodnika po adopcji” . Znajdziecie w nim też aplikację „Ośrodki Adopcyjne” – ułatwiającą wybór OA na podstawie opinii innych kandydatów.
Poczytaj💙
- Opowieści Mam adopcyjnych: „Dzięki adopcji zostałam mamą” i „Od pierwszego spojrzenia…” – adopcja oczami kobiet. Znajdziecie w niej historie kilkudziesięciu kobiet, które doświadczyły różnych odcieni macierzyństwa adopcyjnego.
- Historie Ojców adopcyjnych: „Adopcja oczami ojca”
- Doświadczenia Dzieci adopcyjnych: „Moje nowe życie po adopcji”
Poniżej fragment z ostatniej publikacji – „Od pierwszego spojrzenia…” :
„…panie z OA powiedziały nam, że jednak powinniśmy się nastawić na nieco większe dziecko. Podczas rozmowy czuliśmy nacisk. Nie wiem jak to się stało, że ulegliśmy. Ostatecznie w dokumentach znalazł się zapis, że otrzymujemy kwalifikację na dziecko w wieku od 3 do 6 lat. Nie czuliśmy tego zupełnie. Nie byliśmy gotowi na dziecko starsze niż 3-letnie, może maksymalnie 4-letnie i cały czas o takim właśnie mówiliśmy i na takie czekaliśmy…
… Na „Ten Telefon” czekaliśmy blisko pół roku. Poinformowano nas, że znaleźli nasze dziecko – chłopca, który miał dokładnie 6 lat i 6 miesięcy. Byliśmy załamani. Nie było radości. Poczuliśmy się nieswojo, odmówiliśmy!
Ostatnio spotkałam rodzinę, która razem z nami kończyła kurs w OA. Okazało się, że adoptowali chłopca, którego my nawet nie chcieliśmy poznać, ze względu na jego wiek. Oni też marzyli o młodszym dziecku, jednak zdecydowali się go poznać. Był teraz nastolatkiem. Opowiadali jak wielkim jest dla nich darem i szczęściem, jak wiele radości wniósł do ich życia.
Po tym przypadkowym spotkaniu płakałam z bezsilności i rozpaczy. Dlaczego wtedy tak bardzo upieraliśmy się przy wieku dziecka? Dlaczego nie byliśmy bardziej elastyczni? To przecież były tylko 3 lata różnicy? Być może łatwiejsze i piękniejsze byłoby nasze życie? Dlaczego nasz syn ma tyle problemów i nikt nie potrafi mu pomóc? Dlaczego… Czy tak miało być?