Szukamy rodziny adopcyjnej dla Dziewczynki z północnej części Polski.

Ewa ma 6 lat. Od grudnia 2022 roku przebywa w rodzinie zastępczej, a od roku jej sytuacja prawna umożliwia adopcję. Mimo to wciąż nie znalazła się rodzina, która chciałaby podarować jej miłość, poczucie bezpieczeństwa i prawdziwy dom już na zawsze.

Dziewczynka uczęszcza do klasy „0”, a od września rozpocznie naukę w klasie I szkoły podstawowej. Według opinii nauczycieli oraz opiekunów zastępczych osiągnęła dojrzałość szkolną, co jest ogromnym sukcesem, biorąc pod uwagę trudny początek jej życia.

Historia Dziewczynki

Pierwsze trzy lata Ewa spędziła w domu rodzinnym. Mama Dziewczynki nie potrafiła się nią zająć. Gdy Ewa trafiła do pieczy zastępczej, miała duże opóźnienia rozwojowe – nie mówiła i wymagała intensywnego wsparcia. Szukając przyczyny jej trudności rozpoczęto diagnostykę w kierunku FAS i afazji. Jednak na szczęście diagnoza ta nie została potwierdzona. Ze względu na opóźnienia zwłaszcza w mowie u Dziewczynki zdiagnozowano niepełnosprawność intelektualną w stopniu lekkim, posiada też orzeczenie, dzięki któremu ma dostęp do dodatkowych zajęć, wspomagających jej rozwój.

Dzięki trosce dorosłych oraz własnej wytrwałości Ewa zrobiła ogromne postępy i cały czas w szybkim tempie nadrabia wcześniejsze zaległości.

O Ewie

Ewa jest dziewczynką pogodną, radosną i bardzo wrażliwą. Lubi przebywać wśród ludzi i chętnie bawi się z innymi dziećmi, jednocześnie zachowując bezpieczne granice w relacjach. Bardzo potrzebuje bliskości – uwielbia się przytulać do bliskich i często obdarza ich miłymi słowami oraz komplementami.

W domu zastępczym wychowuje się razem z innymi dziećmi i dobrze odnajduje się w ich towarzystwie.

Jak każde dziecko, w trudnych sytuacjach potrafi czasem być uparta. W przeszłości zdarzały się także incydentalnie zachowania agresywne, jednak od wielu miesięcy nie pojawiają się one nawet w sytuacjach stresowych.

Obecnie największym wyzwaniem jest nadrabianie zaległości w komunikacji werbalnej. Ewa zaczęła mówić stosunkowo późno, ale robi w tym zakresie duże postępy. Korzysta z pomocy logopedy, a jej mowa jest coraz bardziej zrozumiała i bogatsza w słownictwo.

Zainteresowania

Dziewczynka lubi układać puzzle, budować z klocków, bawić się lalkami i kolorować. Chętnie spędza też czas na podwórku. Ma w sobie wiele dziewczęcego uroku – uwielbia sukienki, ładne buty i biżuterię, w których czuje się jak prawdziwa mała dama.

Ewa jest również samodzielna w codziennych czynnościach. Potrafi zadbać o swój pokój, chętnie pomaga w pracach domowych i bardzo cieszy się z pochwał. Docenienie jej wysiłku jest dla niej ogromną motywacją.

Ewa to dziewczynka o wielkim sercu, która mimo trudnego początku życia potrafi być pogodna, ciepła i otwarta na innych. Bardzo potrzebuje stałego, kochającego domu i rodziców, którzy otoczą ją miłością, cierpliwością i dadzą jej poczucie bezpieczeństwa na całe życie.

Osoby, które chciałyby dowiedzieć się więcej o Ewie – zapraszam do kontaktu po szczegółowe informacje:💌 dzieckoadopcyjne@gmail.com (ewentualnie na priv na FB). 

****

💚Dla osób bez kursu, które myślą o adopcji i nie wiedzą, jak zacząć

Osoby, które dopiero rozważają temat adopcji i zastanawiają się od czego zacząć i jak wygląda cała procedura odsyłam do naszego✅ Zestawu – „Przewodnika po adopcji” . Znajdziecie w nim też aplikację „Ośrodki Adopcyjne” – ułatwiającą wybór OA na podstawie opinii innych kandydatów.

💛Do poczytania – poznajcie nasze publikacje, które zmieniają wyobrażenie o adopcji:

Poniżej fragment z „Moje nowe życie po adopcji – historie dorosłych adoptowanych”:

„Nie pamiętam chwili, gdy zabierano mnie i mojego brata z domu dziecka. Utkwiło mi w pamięci tylko moje wejście do nowego domu, gdzie na ścianie w kuchni wisiała solniczka. Stałam i wpatrywałam się w nią zdziwiona, aż moja nowa mama mi wszystko wyjaśniła.

Pamiętam też pierwsze noce po adopcji, które niemal całe przepłakałam. Miałam w sobie ogromny lęk. Nie pamiętam przed czym. Później był to również lęk przed moją adopcyjną mamą, gdyż próbując mnie uspokoić i nie dając sobie z tym rady strasznie krzyczała…”