Szukamy rodziny adopcyjnej dla 17 – miesięcznej Dziewczynki.

Martusia urodziła się jako wcześniak w trudnych okolicznościach. Pierwsze tygodnie życia spędziła w inkubatorze, stamtąd trafiła do zawodowej rodziny zastępczej znajdującej się w województwie lubuskim, gdzie przebywa do dziś.

Dziewczynka jest otoczona ciepłem i miłością. Skradła serce zastępczej cioci. Jest bezpieczna i kochana, ale nie ma rodziców, dla których mogłaby być iskierką szczęścia i nieskończonej radości.

Martusia jest dzielna i odważna w pokonywaniu trudności. Już teraz widać u niej, że to dziewczynka o dobrym (choć lekko chorym na ten moment) serduszku i z wewnętrznym ciepłem, którym dzieli się z tymi, których kocha.

Marta od 6 miesiąca życia jest pod opieką Instytutu Kardiologii Dziecięcej w Poznaniu ze względu na zdiagnozowaną wrodzoną wadę serca – ubytek przegrody międzyprzedsionkowej ASD II. Obecnie wizyty odbywają się co pół roku. U małych dzieci istnieje realna szansa na samoistne zamknięcie ubytku w przegrodzie, najczęściej do ok. 2–4 roku życia.

Martusia rozwija się nieco wolniej niż jej rówieśnicy. Siada sama, powoli staje na nóżkach. Jej rozwój ruchowy jest stymulowany podczas cotygodniowej rehabilitacji.

Dziewczynka nie ma FAS!

Zainteresowania Dziecka

Martusia uwielbia zabawy z innymi dziećmi, lubi budować z klocków i podrzucać piłkę. Jest odważna w inicjowaniu aktywności z tymi, których dobrze zna. Zabawy typu „akuku” sprawiają jej dużo radości, śmieje się w ich trakcie, nakrywając samą siebie pieluszką. Jest pogodnym dzieckiem, ale potrafi też okazać, jeśli coś dzieje się nie po jej myśli.

Martusia uwielbia spacery w wózeczku, uważnie obserwuje wtedy świat, jest zainteresowana tym, co ją otacza. Sygnalizuje, kiedy potrzebuje bliskości i przytulenia.

Wobec tych, których nie zna jest nieco nieufna, potrzebuje trochę czasu, żeby się do kogoś przyzwyczaić. Okazaną miłość i troskę odwzajemnia w dwójnasób.
Martusia ma dwie drzemki w ciągu dnia i dobry apetyt, bez problemu znosi podróże samochodem. Wieczorem zasypia ok. 19:00 i z reguły spokojnie przesypia noce.

W przypadku Martusi liczy się czas, ponieważ rodzina zastępcza, w której przebywa, z przyczyn losowych, działać będzie do końca kwietnia. Dlatego tak bardzo zależy nam, by Dziewczynka znalazła Rodziców adopcyjnych, dla których stanie się całym światem… już na zawsze!

Martusia ma uregulowaną sytuację prawną. Niestety jak wiele Dzieci w Polsce wciąż czeka. Szukamy rodziny adopcyjnej po szkoleniu w OA.

💓Kontakt

Osoby, które chciałyby dowiedzieć się więcej o Martusi – zapraszam do kontaktu po szczegółowe informacje:💌 dzieckoadopcyjne@gmail.com (ewentualnie na priv na FB). 

****

💚Dla osób bez kursu, które myślą o adopcji i nie wiedzą, jak zacząć

Osoby, które dopiero rozważają temat adopcji i zastanawiają się od czego zacząć i jak wygląda cała procedura odsyłam do naszego💚Zestawu – „Przewodnika po adopcji” . Znajdziecie w nim też aplikację „Ośrodki Adopcyjne” – ułatwiającą wybór OA na podstawie opinii innych kandydatów.

💚Do poczytania – poznajcie nasze publikacje, które zmieniają wyobrażenie o adopcji:

Poniżej fragment z „Moje nowe życie po adopcji – historie dorosłych adoptowanych”:

„Nie pamiętam chwili, gdy zabierano mnie i mojego brata z domu dziecka. Utkwiło mi w pamięci tylko moje wejście do nowego domu, gdzie na ścianie w kuchni wisiała solniczka. Stałam i wpatrywałam się w nią zdziwiona, aż moja nowa mama mi wszystko wyjaśniła.

Pamiętam też pierwsze noce po adopcji, które niemal całe przepłakałam. Miałam w sobie ogromny lęk. Nie pamiętam przed czym. Później był to również lęk przed moją adopcyjną mamą, gdyż próbując mnie uspokoić i nie dając sobie z tym rady strasznie krzyczała…”